Już za dwa dni trzecie urodzinki Dominisi, a ja zastanawiam się kiedy to zleciało. Przecież jeszcze niedawno ona była taka maleńka i bezbronna. Jak dziś pamiętam dzień, gdy wracałyśmy ze szzpitala do domu, pierwsze dni razem. Każdego dnia ona rosła, zmieniała się, a mi dni uciekały jak szalone. Pierwszy ząbek, pierwsze kroki, pierwsze urodziny. Dobrze, że zapisywałam sobie wszystko, żeby zawsze mieć to wszystko w pamięci. Moja córka stała się już samodzielną dziewczynką, która nie potrzebuje mamy na każdym kroku. Sama się ubierze, wie, które ubrania są wyjściowe, a które nosi po domu. Sama zje i nawet odniesie talerz do zlewu, umyć go też umie, chociaż może niedokładnie :) Bawi się też sama swoimi zabawkami, a ja siedzę obok, czasem poprosi, żeby pobawić się z nią, a nieraz nie. A gdzie jest to moje maleństwo? Gdzie ten dzidziuś, którego nosiłam na rękach, karmiłam butelką, przewijałam? Dziś to duża pannica, którą oczywiście kocham nad życie. Jednak brakuje mi tego maluszka.
Kto z Was pamięta taką Dominisię?
Takie to było maleńkie :)
A tutaj troszkę większa Dominisia
Jak się urodziła ważyła 3400 g i mierzyła 56 cm. Dziś waży 18,5 kilo i mierzy 105 cm. Po Nowym Roku koniecznie muszę zacząć kupować ubranka w rozmiarze 110, bo niedługo wyrośnie ze wszystkiego co ma.
Poza tym Dominisia ma chrypkę, lekki kaszelek, więc chyba to jakieś przeziębienie, albo po prostu za suche powietrze. W czasie tych mrozów kaloryfery w małym pokoju rozkręcone na full, bo okna stare i nieszczelne. A za oknem - 18 w nocy, w mieszkaniu 15 stopmi przy oknie. Zimno jak nie wiem! Ja też mam katar. Oby do Sylwestra nam przeszło.
Do tego Dominika od trzech dni jest strasznie niegrzeczna, robi wszystko po złości. Nie wiem co w nią wstąpiło, może to jakiś okres i wkrótce minie, bo wszyscy zwariujemy.










cud narodzin i wychowywania dziecka musi być czymś cudownym. zazdroszczę!
OdpowiedzUsuńJa pamiętam taką Dominisię! Pamiętam nawet jak Mariusz wstawił Jej pierwsze zdjęcie z inf, że Malutka już na świecie:) Pamiętam, zaglądałam co chwilę bo byłam ciekawa czy to chłopczyk czy dziewczynka:-) Pozdrawiam Was serdecznie i życzę WSZYSTKIEGO dobrego!!
OdpowiedzUsuńDominisia pięknie rośnie, niestety szybko mijają chwile gdy dziecko nas potrzebuje, szybko robi się samodzielne.
OdpowiedzUsuńKochana mam nadzieje ze choroba minie i bedzieci mogły sie bawic na urodzinach Dominisi!
Pozdrawiam www.nasza-czworka.blogspot.com
Kochana ja ją taką pamietam:)) Ale ten czas leci:)
OdpowiedzUsuńPamiętam taką Dominikę :)
OdpowiedzUsuńJuż dziś składam jej serdeczne życzenia z okazji 3 urodzin.Dużo zdrówka, i pogody ducha, niech chowa się tak dobrze jak do tej pory :*
Wymiary ma jak 5 latka :D
Moja to drobna choć też wysoka ale 5,5 kg.lżejsza.
Nie widać po Domi tej wagi , pewnie jest zbita :)