Miałam dziś wolny dzień, więc postanowałam, że cały poświęcę Dominice, bo ostatnio rzadko mam czas, żeby się z nią pobawić. Rano zjadłyśmy budyń w łóżku i oglądałyśmy bajki na Mini Mini. Potem Dominika pomagała mi w porządkach. Dzielnie składała pranie, wycierała kurze i odkurzała, co widać na poniższej fotografii:
Moja kochana pomocnica.
Potem zmęczyła się sprzątaniem, więc zjadłyśmy zupkę, żeby zregenerować siły. Po obiedzie Dominika pobawiła się chwilę ciuchciami, potem przebrałyśmy się i wyszłyśmy na spacerek na śnieg. Moje dziecko biegało jak szalone, rzucała śniegiem i robiła śnieżki.
A potem odwiedziłyśmy ukochaną przyjaciółkę Dominisi - Roksankę. Dziewczynki jak zawsze świetnie się bawiły i szalały. Nawet razem tańczyły i pozowały do zdjęć przy choince. A jak nadszedł czas pożegnania były łzy i smutek. Dominika nawet położyła się w łóżeczku koleżanki i chciała tam spać :)
A teraz jesteśmy już w domku. Zjadłyśmy ziemniaki z mięsem. Dominika jest padnięta, pewnie zaraz pójdzie spać.







Widzę że spędziłyście wspaniały dzień :) Moja Ajka, jak narazie nie widzi świata poza kuzynem Antkiem :) Przydałaby jej się taka przyjaciółka. Pozdrawiam Was gorąco. pa
OdpowiedzUsuńwspaniały, typowo babski dzionek. oby jak najwięcej było takich!:*
OdpowiedzUsuńJaki miły dzień:))) a z Dominisi to duża i śliczna dziewczynka:)) Buziaki:*
OdpowiedzUsuńJak dobrze jest mieć taką pomocnicę:)
OdpowiedzUsuńDominika jest taka duża, naprawdę wysoka dziewczynka :) Fajnie że ma przyjaciółkę :)
Nie mogę kochana się nadziwić jaka ona jest grzeczna i spokojna :) Ale wiadomo po kim to ma :)
OdpowiedzUsuńŚciskamy :*
Julia z Zuzią