czwartek, 16 grudnia 2010

Czwartkowo

Miałam dziś wolny dzień, więc postanowałam, że cały poświęcę Dominice, bo ostatnio rzadko mam czas, żeby się  z nią pobawić. Rano zjadłyśmy budyń w łóżku i oglądałyśmy bajki na Mini Mini. Potem Dominika pomagała mi w porządkach. Dzielnie składała pranie, wycierała kurze i odkurzała, co widać na poniższej fotografii:



Moja kochana pomocnica.


Potem zmęczyła się sprzątaniem, więc zjadłyśmy zupkę, żeby zregenerować siły. Po obiedzie Dominika pobawiła się chwilę ciuchciami, potem przebrałyśmy się i wyszłyśmy na spacerek na śnieg. Moje dziecko biegało jak szalone, rzucała śniegiem i robiła śnieżki.








A potem odwiedziłyśmy ukochaną przyjaciółkę Dominisi - Roksankę. Dziewczynki jak zawsze świetnie się bawiły i szalały. Nawet razem tańczyły i pozowały do zdjęć przy choince. A jak nadszedł czas pożegnania były łzy i smutek. Dominika nawet położyła się w łóżeczku koleżanki i chciała tam spać :)







A teraz jesteśmy już w domku. Zjadłyśmy ziemniaki z mięsem. Dominika jest padnięta, pewnie zaraz pójdzie spać.


5 komentarzy:

  1. Widzę że spędziłyście wspaniały dzień :) Moja Ajka, jak narazie nie widzi świata poza kuzynem Antkiem :) Przydałaby jej się taka przyjaciółka. Pozdrawiam Was gorąco. pa

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniały, typowo babski dzionek. oby jak najwięcej było takich!:*

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki miły dzień:))) a z Dominisi to duża i śliczna dziewczynka:)) Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dobrze jest mieć taką pomocnicę:)
    Dominika jest taka duża, naprawdę wysoka dziewczynka :) Fajnie że ma przyjaciółkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mogę kochana się nadziwić jaka ona jest grzeczna i spokojna :) Ale wiadomo po kim to ma :)

    Ściskamy :*
    Julia z Zuzią

    OdpowiedzUsuń