Niespodzianką Mariusza okazała się wycieczka do Muzeum Motoryzacji w Otrębusach niedaleko Warszawy. Dominika, mała fanka motoryzacji była zachwycona! Biegała po całym muzeum i koniecznie chciała wsiąść do każdego samochodu. Zobaczcie zdjęcia:
A potem zjedliśmy mały obiad, Domi zasnęła zmęczona w samochodzie i pojechaliśmy jeszcze do Żelazowej Woli. Co prawda muzeum było już zamknięte, bo było po 17, ale pochodziliśmy sobie po parku. I to za darmo, chociaż normalnie wstęp do parku kosztuje 7 zł.
A wczoraj wybraliśmy się na piknik do Manufaktury. Były zwierzęta, występy i mnóstwo innych atrakcji.
Przy okazji Dominika wzbogaciła się o nowe buty i dwie bluzeczki :)































oby jak najwięcej takich fajnych niespodzianek ;)
OdpowiedzUsuńNo jaka fajną niespodzianke tatus zrobił:))
OdpowiedzUsuńKiedyś mnie takie auta stare nie interesowały, ale teraz muszę przyznać, że z chęcią bym je pooglądała z bliska ;)
OdpowiedzUsuńPrzytulam :*
Super wycieczka, tu też byliśmy oglądać takie zabytkowe auta.Widzę że na nudę nie narzekacie :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy i zapraszamy do Nas :)
Kochana wycieczkę mieliście rewelacyjną. Świetne zdjęcia, śliczne dziewczyny, czego chcieć więcej. My też planujemy jakiś wyjazd w weekend, ale wszystko zależy od pogody. Namawiam Piotrka na park dinozaurów, trochę protestuje bo to 170km w jedną stronę, ale damy radę. Buziaczki
OdpowiedzUsuń