Od czwartku Dominika chodzi do przedszkola. Pierwszego dnia szła tam z niepewną miną. Była troszkę przestraszona, nie wiedziała czego się może tam spodziewać. Zaprowadziłam ją ja i dziadek, Mariusz niestety musiał pracować. Dość chętnie weszła do środka, przebrała się i poszłyśmy do jej grupy - Gwiazdki. Przywitała się z panią i od razu pobiegła do zabawek. W tym czasie rozmawiała z tatą przez telefon i mówiła mu, że niepotrzebnie się bała, bo w przedszkolu jest wspaniale. Podeszłąm do niej i pożegnałyśmy się. Dominika nie była zachwycona tym, że ja wychodzę, stała przy drzwiach i nie wiedziała co zrobić. Ale nagle poszła do dzieci bawić się. Nie zapłakała. Gdy o 12 odbierał ją dziadek nie chciała wracać do domu. Powiedziała, że pani jest miła, na śniadanie była zupa płatkowa, a na obiad pomidorowa. Wróciła całą umazana farbami, ale szczęśliwa.
Przedszkolem jest zachwycona. Rano wstaje bez problemu, je śniadanko, wypija herbatę, ubieramy się i wychodzimy. Grzecznie i bardzo chętnie idzie do swojej grupy i robi mi "papa". Po południu nie chce wracać do domu. Nawet trochę się tym martwię, bo ucieka dziadkowi z powrotem do dzieci, gdy on po nią przychodzi i dziadek się denerwuje. Fajnie opowiada co robiła w przedszkolu.
Z dziadkiem pod blokiem przed pójściem do przedszkola
Dumna w przedszkolnej łazience
I troszkę letnich zdjęć:
NO nareszcie jakaś notka:))
OdpowiedzUsuńFajnie że Dominisi sie podoba:*
Brawo dla Dominisi :)
OdpowiedzUsuńZ okazji rozpoczęcia przedszkola życzę jej jak najmniej chorób!
Jak fajnie Sara że się odezwałaś, bo już zaczynałam się martwić. Dzielnego masz przedszkolaka w domu. Wielkie brawa dla Dominisi. Zdjęcia śliczne. Proszę o więcej takich postów :) buziaczki
OdpowiedzUsuńNo w końcu ! Co tu taka cisza?
OdpowiedzUsuńFajnie że Domi się podoba w przedszkolu.Moja dwa pierwsze dni też była zachwycona ale po weekendzie już nie :(
Dominika to rasowy przedszkolak:)
OdpowiedzUsuńKochana wkońcu się odezwałaś!!!
OdpowiedzUsuńDominisa przedszkolak pełną gębą!
Jejku jaka Domi jest już duża, a ja cały czas mam przed oczami Domi jako takiego niemowlaka :) Super że jest wśród dzieci bo wtedy lepiej się rozwija :) a jak tam Twoja praca? jestes zadowolona?
OdpowiedzUsuńPrzedszkolaczek jak sie patrzy,
OdpowiedzUsuńoddzywaj sie częsciej kochana bo sie martwię co tam u Was.
Alez ci Dominisia wyrosla...sliczna panna z niej
OdpowiedzUsuńSara czekam na jakieś wieści co u Was. proszę odezwij się. Karola
OdpowiedzUsuńSarcia odezwij się!!!
OdpowiedzUsuńPollinek/ Violetka